poniedziałek, 19 stycznia 2015

Oaza spokoju, czyli sypialnia moich marzeń

Która kobieta nie marzyła o sypialni rodem z Bollywood, czy też amerykańskiego filmu? Przyznaje się... ja marzyłam, a nawet nadal marzę. 

Remont pochłania nie tylko ogrom pieniędzy, ale również czasu i nerwów. Swój remont planuje od kilkunastu dobrych miesięcy i nigdy nie mogę znaleźć czasu na to, aby wziąć się za własne mieszkanie. Planuję remont mojego całego M2, ale chce zacząć od sypialni... Dużo pracuję, więc gdy już mam czas na wypoczynek chce go wykorzystać w 100%. Niestety na moim łóżku jest to niemożliwe. Mieszkanie odziedziczyłam po babci, a więc nie jest urządzone w stylu nowoczesnym, a raczej vintage :)

Nie potrzebuje żadnego projektanta, architekta, dekoratora, sama sobie będę panem :) Potrzebuję tylko pieniążków, czasu i... mebli, które upatrzyłam sobie tutaj: http://meblowiec.pl/sypialnia,c1.html Już nawet mam podliczony całkowity koszt remontu. Wszystko, by było oczywiście cudownie gdybym miała te pieniądze oraz czas. 

Ale myślę, że w tym roku uda mi się wszystko zorganizować! Musi się udać! I to jeszcze przed wiosną... :)


Normalność w dzisiejszych czasach?

Czy ktoś z was zastanawiał się czym jest normalność w dzisiejszym świecie? Czy w ogóle da się ją jeszcze zdefiniować?

Moim zdaniem nie ma jednej definicji, tym bardziej nie ma osób, które tworzyłyby "normalną społeczność". Niby każdy jest inny, powstają nowe trendy, każdy żyję według własnego uznania. Czasem jednak wydaje mi się, że wszyscy jesteśmy bardzo do siebie podobni, dążymy do czegoś co ostatecznie i tak się skończy.

Dzisiejsze czasy są trudne, szczególnie dla osób, które chcą się wybić czymś innym niż własną próżnością. Bo przecież jak to...?! Ktoś ma coś sensownego do powiedzenia?! Niemożliwe!

Staramy się żyć po swojemu, własnym tempem, swoimi sprawami, ale przychodzi czas, w którym i tak idzie się za tłumem. Nie da się całkowicie odciąć od komercji, ogłupiających programów, czy osób, które myślą tylko o sobie. Codziennie na portalach takich jak: http://www.onet.pl/ jesteśmy bombardowani mnóstwem informacji, które tak naprawdę są dla nas całkowicie zbędne, dajmy na to "Pani P.... schudła i przytyła 3 razy", "Pani S... powiedziała, że wydaje 1 tys. na ubrania dziennie". Czy naprawdę to jest dla nas ważne..?

Jedno jest pewne trzeba żyć tak, abyśmy sobie nie zarzucili, że nie żyliśmy pełnią życia.