Która kobieta nie marzyła o sypialni rodem z Bollywood, czy też amerykańskiego filmu? Przyznaje się... ja marzyłam, a nawet nadal marzę.
Remont pochłania nie tylko ogrom pieniędzy, ale również czasu i nerwów. Swój remont planuje od kilkunastu dobrych miesięcy i nigdy nie mogę znaleźć czasu na to, aby wziąć się za własne mieszkanie. Planuję remont mojego całego M2, ale chce zacząć od sypialni... Dużo pracuję, więc gdy już mam czas na wypoczynek chce go wykorzystać w 100%. Niestety na moim łóżku jest to niemożliwe. Mieszkanie odziedziczyłam po babci, a więc nie jest urządzone w stylu nowoczesnym, a raczej vintage :)
Nie potrzebuje żadnego projektanta, architekta, dekoratora, sama sobie będę panem :) Potrzebuję tylko pieniążków, czasu i... mebli, które upatrzyłam sobie tutaj: http://meblowiec.pl/sypialnia,c1.html Już nawet mam podliczony całkowity koszt remontu. Wszystko, by było oczywiście cudownie gdybym miała te pieniądze oraz czas.
Ale myślę, że w tym roku uda mi się wszystko zorganizować! Musi się udać! I to jeszcze przed wiosną... :)

